Zima 1981r.
Wpisał: Allen Mironov   

Zima 1981r.


Chłód ziemię ogarnął lecz w sercach żar niecodzienny

mróz skuł cały kraj, nie zmroził jednak ducha

tysiące ludzi na ulicy, na dworze zawierucha

i ten stan jakiś dziwny, ten stan wojenny...


Generał rozkazał i krew się polała

Polska w bieli śniegu krwią ubroczona

i już wiem, dlaczego jesteś biało-czerwona

i już wiem, za jaką sprawę konałaś.


I okryłaś się Polsko chwałą wiekuistą,

bo ,,Wielki Brat”rządził i lud deptano

bo byłaś rzucona na pastwę komunistom,

a twą historię fałszowano.


Więc wyszli na ulicę, ci co byli zdrowi,

bo chcieli żyć po ludzku, z godnością

-powitali ich salwami, powitali złością

,,stróże porządku”- rośli mundurowi.


Widziałeś czołgi? Gdzieś na budynku hasło:

,,Naród z partią, partia z narodem”

lecz dalej nic nie widziałeś, to wszystko zgasło,

kiedy zomowcy ruszyli przodem.


Rozdarliście ranę, są ślady po bliźnie,

śnieg padać zaczął i pokrył pola

    i przyszedł czas trudny i najcięższa niewola

    - NIEWOLA WE WŁASNEJ OJCZYŹNIE.


Październik1990

 
 
biografia | proza | poezja | publicystyka | aforyzmy | podróże | inne | księga gości

W życiu dane jest człowiekowi spotkać drugiego - co najmniej dwa razy.(Allen Mironov)

Jesteś 55850. osobą na mojej stronie.